środa, 12 września 2012

Pomadki

Jak każdy wie nasze ukochane lato już się kończy, zanim się oglądniemy przyjdzie zima na ten czas zawsze powinniśmy mieć przy sobie pomadki. Mam swoje dwie ulubienice z tamtej zimy i teraz też zamierzam je kupić.

Pierwsza to: Nivea, Vitamin Shake
Co nam mówi producent.
Innowacyjna formuła pomadki NIVEA Pure & Natural inspirowana naturą zawiera odżywczy miód i pielęgnujący ekstrakt z mleka.

Twoje usta stają się miękkie i zdrowe - naturalnie piękne.
- rozpieszcza usta dzięki intensywnej, odżywczej pielęgnacji
- w 100% wolna od konserwantów
- zawiera naturalne składniki - certyfikowane, organiczne masło shea oraz naturalny olejek z jojoby.
- połączenie intentensywnej pielęgnacji z subtelnym kolorem
- ekstrakt z żurawiny i malin plus witaminy E, C, proB5
Pojemność: 4,8g/5,5ml
Cena: około 8zł

Jak dla mnie jest naprawdę niezła. Ma fantastyczny zapach który kojarzy mi się z malinową mambą. Pięknie się błyszczy i zmienia kolor moich ust na taki lekko różowy który uwielbiam. Moje usta potrzebują niestety bardzo dobrego nawilżenia ta pomadka sobie z tym nie radzi choćby nakładana była co minutę uwierzcie mi sprawdziłam to!

Na moich ustach wygląda tak:

Druga pomadka która zachwyciła mnie nawilżeniem to: Rossmann, Alterra, Kamille Lippenpflege
 Co nam mówi producent.
Pielęgnacyjny balsam do ust jest pozbawiony syntetycznych środków konserwujących, nie zawiera również sztucznych barwników i środków zapachowych. Pomadka zawiera między innymi olejek kokosowy, olejek jojoba, witaminę E, ekstrakt z rumianku.
Pojemność: 4,8g/5,5ml
Cena: 4,49zł

Najlepsza z najlepszych! Jeżeli macie takie usta jak ja czyli ciągłe suche skórki i uczucie ściągnięcia to ona to zmieni >:D Zapach jest leciutko rumiankowy prawie niewyczuwalny. Nawilżenie niesamowite już po paru użyciach da się wyczuć miękkość ust. Śmiem stwierdzić, że jest lepsza od Carmexu ( nienawidzę w zimie gy jest mi zimno tego mrowienia brrr). Na ustach pozostawia lekką bezbarwną powłoczkę na którą śmiało można nałożyć szminkę. A co najlepsze ma świetny naturalny skład!

 Na moich ustach delikatna błyszcząca powłoczka :

 
Obie dostępne w każdym rossmannie.

 Chyba mi nie uwierzycie jak powiem, że jeszcze nie testowałam Tissane?  Słyszałam, że jest genialny! Już niedługo będzie i mój!
Całuję Natalia :)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz